Eugeniusz
Cezary Król „Na początku była Mein Kampf…”
Wydawnictwo
Bellona, Warszawa 2023
W podtytule
czytamy (cyt.): Dziesięć esejów o zbrodni, cierpieniu, odwadze, a także
o zwykłej ludzkiej przyzwoitości. Książka obejmuje referaty naukowe
wygłoszone w latach 2013-2022 przez profesora Eugeniusza Cezarego Króla (ur. 1947)
w ramach cyklu ogólnopolskich konferencji pn. Auschwitz i Holokaust
na tle zbrodni ludobójstwa w XX wieku, organizowanych w Oświęcimiu
pod opieką naukową dr Alicji Bartuś, kierującej Oświęcimskim Instytutem
Praw Człowieka. Referaty odnoszą się do złowrogiego fenomenu dziejowego jakim
był hitleryzm, oraz do relacji polsko-niemieckich na przestrzeni stuleci, z uwypukleniem
wieku dwudziestego. Wyjąwszy dwa eseje natury biograficznej, są to opracowania skrótowo
i tylko w ogólnym zarysie przedstawiające historycznie ważne problemy
(referaty liczące najwyżej po czterdzieści kilka stron). Prof. E. C. Król
omawia w nich nw. tematy, nie stroniąc od własnych, trafnych
komentarzy odnośnie analizowanych wydarzeń.
§ Mein Kampf (Moja walka) autorstwa
Adolfa Hitlera była szczerą deklaracją jego zamierzeń, a nie, jak dość
powszechnie sądzono, (cyt., str. 32) efektem wybujałej wyobraźni
autora, rezultatem rozdrażnienia wywołanego przymusowym pobytem w twierdzy
Landsberg, po nieudanym monachijskim puczu w 1923 r. Prof. Król
wspomina o kolejnych, rosnących nakładach i odbiorze czytelniczym
książki Hitlera w Niemczech i za granicą, w tym przez opinię
publiczną i przywódców państw europejskich, na ogół podchodzących do tej
lektury z większym lub mniejszym lekceważeniem.
§ Narodowy socjalizm i antysemityzm
nie zostały wymyślone wyłącznie przez Adolfa Hitlera. Przyszły Führer wyodrębnił
je z poglądów politycznych oraz idei filozoficznych głoszonych w Niemczech
i Austro-Węgrzech już od drugiej połowy XIX wieku, nadając im od
siebie ekstremalnie patologiczny charakter. Bazował na własnych, specyficznych doświadczeniach
i obserwacjach życiowych, dających wypaczony obraz rzeczywistości zaistniałej
przed, w czasie oraz po pierwszej wojnie światowej. Społeczne uznanie
zyskał w warunkach ciężkiej sytuacji politycznej i społeczno-gospodarczej
Niemiec zaraz po wojnie i podczas światowego kryzysu ekonomicznego lat
1929-1933.
§ Niemieckim kobietom
Hitler wyznaczył rolę przede wszystkim prokreacyjną, ograniczając ich
możliwości zdobywania wykształcenia i wykonywania prac zawodowych. Niebawem
zweryfikowała to sytuacja wojenna, wymuszająca zastępowanie przez niewiasty na
wielu stanowiskach mężczyzn zmobilizowanych, walczących i tysiącami ginących
na frontach. Autor opisuje sytuację niemieckich kobiet podczas wojny, wspomina
pełnienie przez niektóre z nich funkcji strażniczek w obozach
koncentracyjnych. Nadmienia też o osobistych, intymnych kontaktach Hitlera
z przedstawicielkami płci pięknej. A raczej - jak przypuszcza
w przeciwieństwie do większości biografów niemieckiego Führera -
o braku u tegoż podobnych doświadczeń. Dowiadujemy się również o lansowanych
w Trzeciej Rzeszy modelach pożycia małżeńskiego i pozamałżeńskiego.
§ Zbrodniczy antysemityzm
autor omówił w układzie trzech etapów praktycznej realizacji, jakimi były:
A. Czas szykan i prześladowań (1933-1939). B. Czas
przygotowań do zbrodni (1939-1941). C. Czas ludobójstwa
(1941-1945). Przedstawił propagandowe uzasadnienie, miejsca, sposoby wykonywania
oraz liczbę ofiar Holokaustu, także stan wiedzy o tym niemieckiego
społeczeństwa.
§ Rasistowski charakter
okupacji ziem polskich (Generalnego Gubernatorstwa i obszarów
inkorporowanych do Niemiec) rzutował na daleko idące ograniczenia możliwości
edukacyjnych polskich dzieci i młodzieży. Na terenach przyłączonych do
Rzeszy możliwości te prawie całkowicie wyeliminowano, a w GG zawężono
do szkolnictwa podstawowego i zawodowego, z wyłączeniem przedmiotów
mogących wzbudzić uczucia patriotyczne (historia, geografia). W GG dość
powszechnie funkcjonowało polskie tajne nauczanie wszystkich szczebli edukacji,
o czym okupant miał na ogół dobre rozeznanie.
§ Prof. E. C. Król
podkreśla rolę filmu w społecznej percepcji ludobójstwa, przypominając projekcje
tużpowojenne oraz późniejsze, w tym współczesne, odnoszące się do zbrodni
w niemieckich obozach koncentracyjnych (przede wszystkim), radzieckich
łagrach i miejscach przymusowej zsyłki (Syberia, Kazachstan), a także
do zbrodni nacjonalistów ukraińskich (film pt. Wołyń).
§ Zastanawiając się, czy
Polska miała swojego Quislinga, autor dochodzi do wniosku, że na obszarze
okupacji niemieckiej tylko dlatego takiego nie stało, ponieważ hitlerowcy nie
wyrazili podobnego zainteresowania. Profesor wymienia przy tym nielicznych
polskich zwolenników współpracy z Niemcami, podaje też przykłady
kolaboracji z okupantem niektórych grup społeczeństwa polskiego. Natomiast
po stronie wschodniej „Quislingowie polsko-radzieccy” się zdarzyli, a ich
poczet rozpoczęła Wanda Wasilewska.
§ Przedstawiając w telegraficznym
skrócie stosunki polsko-niemieckie na przestrzeni dziejów, autor wymienia
stereotypy pokutujące w świadomości obu narodów. Wskazuje okresy nie tylko
zbrojnych konfrontacji, ale też czasy neutralnego, pokojowego współistnienia,
przywołując argument znanego historyka, prof. Janusza Tazbira (1927-2016),
iż od tzw. hołdu pruskiego w 1525 r. aż do pierwszego rozbioru
Rzeczypospolitej w 1772 r., czyli przez 247 lat, granica
polsko-niemiecka była najspokojniejszą rubieżą naszego państwa.
Na wstępie wspomniałem, że dwa eseje (rozdziały książki) noszą charakter biografii. Prof. E. C. Król opisuje w nich życie i działalność dwóch Niemców: Hansa von Herwarth (1904-1999), który wszedł do historii jako odważny, nieupoważniony (?) informator o ściśle tajnym załączniku do paktu Ribbentrop - Mołotow z dnia 23 sierpnia 1939 r., natychmiast przekazując jego sekretną treść dyplomacie amerykańskiemu, oraz Wilhelma Hosenfelda (1895-1952) uwiecznionego w wojennych wspomnieniach Władysława Szpilmana i w filmie pt. Pianista w reżyserii Romana Polańskiego (dziele nagrodzonym czterema Oscarami). Pierwszy z tych esejów autor oparł na autobiograficznych wspomnieniach Hansa von Herwarth pt. Między Hitlerem a Stalinem. Wspomnienia dyplomaty i oficera niemieckiego 1931-1945 (ostatnie polskie wydanie z 2016 r.). Natomiast za podstawę drugiego posłużyły mu odnalezione i wydane w Niemczech w 2004 r. (a w Polsce w 2007 r.) dzienniki i listy Wilhelma Hosenfelda pt. „Staram się ratować każdego”. Życie niemieckiego oficera w listach i dziennikach. Oba te eseje - rozdziały książki przedstawiają niezmiernie ciekawe życiorysy! Nie streszczając ich wspomnę jedynie, że z Hansem von Herwarth autor zawarł w latach 90. ub. wieku także osobistą, przyjacielską znajomość. Odnośnie zaś kpt. Wilhelma Hosenfelda nadmienić należy, iż ratunek przyniesiony Władysławowi Szpilmanowi to niejedyny przykład skutecznej pomocy udzielanej przez niego Polakom i Żydom podczas wojny. Z niewoli w ZSRR bez powodzenia usiłował go później wyciągnąć towarzysz Jakub Berman, w czasach stalinowskich polityk w naszym kraju wszechwładny, członek Biura Politycznego KC PPR i KC PZPR, nadzorujący m.in. aparat bezpieczeństwa. A jaka była przyczyna radzieckiej odmowy uwolnienia Hosenfelda lub przynajmniej wydania go Polsce, to już proszę dowiedzieć się z książki. Pośmiertnych odznaczeń Hosenfeld doczekał dopiero w 2007 r. w Polsce (Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski) oraz w 2009 r. w Berlinie (izraelski medal Sprawiedliwy wśród Narodów Świata).
Reasumując,
namawiam Państwa do lektury proponowanej dziś książki, chociażby ze względu na
jej dwa powyższe „biograficzne” rozdziały, oczywiście pozostałym ośmiu nic nie
ujmując. Ujrzymy w niej również sporo interesujących fotografii, wśród których
wyróżnia się zdjęcie bardzo atrakcyjnej kobiety, wspomnianej na wstępie pani
doktor Alicji Bartuś (str. 13).😊