sobota, 17 października 2026

„Na początku była Mein Kampf…”. Autor: Eugeniusz Cezary Król

 

Eugeniusz Cezary Król „Na początku była Mein Kampf…” 

Wydawnictwo Bellona, Warszawa 2023 

W podtytule czytamy (cyt.): Dziesięć esejów o zbrodni, cierpieniu, odwadze, a także o zwykłej ludzkiej przyzwoitości. Książka obejmuje referaty naukowe wygłoszone w latach 2013-2022 przez profesora Eugeniusza Cezarego Króla (ur. 1947) w ramach cyklu ogólnopolskich konferencji pn. Auschwitz i Holokaust na tle zbrodni ludobójstwa w XX wieku, organizowanych w Oświęcimiu pod opieką naukową dr Alicji Bartuś, kierującej Oświęcimskim Instytutem Praw Człowieka. Referaty odnoszą się do złowrogiego fenomenu dziejowego jakim był hitleryzm, oraz do relacji polsko-niemieckich na przestrzeni stuleci, z uwypukleniem wieku dwudziestego. Wyjąwszy dwa eseje natury biograficznej, są to opracowania skrótowo i tylko w ogólnym zarysie przedstawiające historycznie ważne problemy (referaty liczące najwyżej po czterdzieści kilka stron). Prof. E. C. Król omawia w nich nw. tematy, nie stroniąc od własnych, trafnych komentarzy odnośnie analizowanych wydarzeń.

§  Mein Kampf (Moja walka) autorstwa Adolfa Hitlera była szczerą deklaracją jego zamierzeń, a nie, jak dość powszechnie sądzono, (cyt., str. 32) efektem wybujałej wyobraźni autora, rezultatem rozdrażnienia wywołanego przymusowym pobytem w twierdzy Landsberg, po nieudanym monachijskim puczu w 1923 r. Prof. Król wspomina o kolejnych, rosnących nakładach i odbiorze czytelniczym książki Hitlera w Niemczech i za granicą, w tym przez opinię publiczną i przywódców państw europejskich, na ogół podchodzących do tej lektury z większym lub mniejszym lekceważeniem.

§  Narodowy socjalizm i antysemityzm nie zostały wymyślone wyłącznie przez Adolfa Hitlera. Przyszły Führer wyodrębnił je z poglądów politycznych oraz idei filozoficznych głoszonych w Niemczech i Austro-Węgrzech już od drugiej połowy XIX wieku, nadając im od siebie ekstremalnie patologiczny charakter. Bazował na własnych, specyficznych doświadczeniach i obserwacjach życiowych, dających wypaczony obraz rzeczywistości zaistniałej przed, w czasie oraz po pierwszej wojnie światowej. Społeczne uznanie zyskał w warunkach ciężkiej sytuacji politycznej i społeczno-gospodarczej Niemiec zaraz po wojnie i podczas światowego kryzysu ekonomicznego lat 1929-1933.

§  Niemieckim kobietom Hitler wyznaczył rolę przede wszystkim prokreacyjną, ograniczając ich możliwości zdobywania wykształcenia i wykonywania prac zawodowych. Niebawem zweryfikowała to sytuacja wojenna, wymuszająca zastępowanie przez niewiasty na wielu stanowiskach mężczyzn zmobilizowanych, walczących i tysiącami ginących na frontach. Autor opisuje sytuację niemieckich kobiet podczas wojny, wspomina pełnienie przez niektóre z nich funkcji strażniczek w obozach koncentracyjnych. Nadmienia też o osobistych, intymnych kontaktach Hitlera z przedstawicielkami płci pięknej. A raczej - jak przypuszcza w przeciwieństwie do większości biografów niemieckiego Führera - o braku u tegoż podobnych doświadczeń. Dowiadujemy się również o lansowanych w Trzeciej Rzeszy modelach pożycia małżeńskiego i pozamałżeńskiego.

§  Zbrodniczy antysemityzm autor omówił w układzie trzech etapów praktycznej realizacji, jakimi były: A. Czas szykan i prześladowań (1933-1939). B. Czas przygotowań do zbrodni (1939-1941). C. Czas ludobójstwa (1941-1945). Przedstawił propagandowe uzasadnienie, miejsca, sposoby wykonywania oraz liczbę ofiar Holokaustu, także stan wiedzy o tym niemieckiego społeczeństwa.

§  Rasistowski charakter okupacji ziem polskich (Generalnego Gubernatorstwa i obszarów inkorporowanych do Niemiec) rzutował na daleko idące ograniczenia możliwości edukacyjnych polskich dzieci i młodzieży. Na terenach przyłączonych do Rzeszy możliwości te prawie całkowicie wyeliminowano, a w GG zawężono do szkolnictwa podstawowego i zawodowego, z wyłączeniem przedmiotów mogących wzbudzić uczucia patriotyczne (historia, geografia). W GG dość powszechnie funkcjonowało polskie tajne nauczanie wszystkich szczebli edukacji, o czym okupant miał na ogół dobre rozeznanie.

§  Prof. E. C. Król podkreśla rolę filmu w społecznej percepcji ludobójstwa, przypominając projekcje tużpowojenne oraz późniejsze, w tym współczesne, odnoszące się do zbrodni w niemieckich obozach koncentracyjnych (przede wszystkim), radzieckich łagrach i miejscach przymusowej zsyłki (Syberia, Kazachstan), a także do zbrodni nacjonalistów ukraińskich (film pt. Wołyń).

§  Zastanawiając się, czy Polska miała swojego Quislinga, autor dochodzi do wniosku, że na obszarze okupacji niemieckiej tylko dlatego takiego nie stało, ponieważ hitlerowcy nie wyrazili podobnego zainteresowania. Profesor wymienia przy tym nielicznych polskich zwolenników współpracy z Niemcami, podaje też przykłady kolaboracji z okupantem niektórych grup społeczeństwa polskiego. Natomiast po stronie wschodniej „Quislingowie polsko-radzieccy” się zdarzyli, a ich poczet rozpoczęła Wanda Wasilewska.

§  Przedstawiając w telegraficznym skrócie stosunki polsko-niemieckie na przestrzeni dziejów, autor wymienia stereotypy pokutujące w świadomości obu narodów. Wskazuje okresy nie tylko zbrojnych konfrontacji, ale też czasy neutralnego, pokojowego współistnienia, przywołując argument znanego historyka, prof. Janusza Tazbira (1927-2016), iż od tzw. hołdu pruskiego w 1525 r. aż do pierwszego rozbioru Rzeczypospolitej w 1772 r., czyli przez 247 lat, granica polsko-niemiecka była najspokojniejszą rubieżą naszego państwa.

Na wstępie wspomniałem, że dwa eseje (rozdziały książki) noszą charakter biografii. Prof. E. C. Król opisuje w nich życie i działalność dwóch Niemców: Hansa von Herwarth (1904-1999), który wszedł do historii jako odważny, nieupoważniony (?) informator o ściśle tajnym załączniku do paktu Ribbentrop - Mołotow z dnia 23 sierpnia 1939 r., natychmiast przekazując jego sekretną treść dyplomacie amerykańskiemu, oraz Wilhelma Hosenfelda (1895-1952) uwiecznionego w wojennych wspomnieniach Władysława Szpilmana i w filmie pt. Pianista w reżyserii Romana Polańskiego (dziele nagrodzonym czterema Oscarami). Pierwszy z tych esejów autor oparł na autobiograficznych wspomnieniach Hansa von Herwarth pt. Między Hitlerem a Stalinem. Wspomnienia dyplomaty i oficera niemieckiego 1931-1945 (ostatnie polskie wydanie z 2016 r.). Natomiast za podstawę drugiego posłużyły mu odnalezione i wydane w Niemczech w 2004 r. (a w Polsce w 2007 r.) dzienniki i listy Wilhelma Hosenfelda pt. „Staram się ratować każdego”. Życie niemieckiego oficera w listach i dziennikach. Oba te eseje - rozdziały książki przedstawiają niezmiernie ciekawe życiorysy! Nie streszczając ich wspomnę jedynie, że z Hansem von Herwarth autor zawarł w latach 90. ub. wieku także osobistą, przyjacielską znajomość. Odnośnie zaś kpt. Wilhelma Hosenfelda nadmienić należy, iż ratunek przyniesiony Władysławowi Szpilmanowi to niejedyny przykład skutecznej pomocy udzielanej przez niego Polakom i Żydom podczas wojny. Z niewoli w ZSRR bez powodzenia usiłował go później wyciągnąć towarzysz Jakub Berman, w czasach stalinowskich polityk w naszym kraju wszechwładny, członek Biura Politycznego KC PPR i KC PZPR, nadzorujący m.in. aparat bezpieczeństwa. A jaka była przyczyna radzieckiej odmowy uwolnienia Hosenfelda lub przynajmniej wydania go Polsce, to już proszę dowiedzieć się z książki. Pośmiertnych odznaczeń Hosenfeld doczekał dopiero w 2007 r. w Polsce (Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski) oraz w 2009 r. w Berlinie (izraelski medal Sprawiedliwy wśród Narodów Świata). 

Reasumując, namawiam Państwa do lektury proponowanej dziś książki, chociażby ze względu na jej dwa powyższe „biograficzne” rozdziały, oczywiście pozostałym ośmiu nic nie ujmując. Ujrzymy w niej również sporo interesujących fotografii, wśród których wyróżnia się zdjęcie bardzo atrakcyjnej kobiety, wspomnianej na wstępie pani doktor Alicji Bartuś (str. 13).😊