Aleksander
Weissberg-Cybulski „Wielka Czystka”
Spółdzielnia
Wydawnicza „Czytelnik”, Warszawa 1990
Tytuł
odnosi się do stalinowskiego Wielkiego Terroru lat 1937 i 1938, gdy w Związku
Radzieckim ciężkim represjom politycznym (uwięzienie, brutalne śledztwo, wyrok
śmierci lub zesłania do łagru) poddano 8 mln ludzi, nie zawsze nawet
obywateli tego państwa (nie był nim np. autor). W książce znajdujemy
katalog systematyzujący 16 kategorii osób, które Stalin polecił Jeżowowi
zniszczyć (str. 545). I to właśnie o ich losach, z zastrzeżeniem
iż wiodącym wątkiem tematycznym są jednak perypetie osobiste inżyniera Aleksandra
Weissberga, traktuje ta jego publikacja autobiograficzna. Katalog grup osób represjonowanych
rozpoczynają byli najwyżsi przywódcy bolszewiccy - przeciwnicy Stalina
(konkurenci do władzy), po nich następują wszyscy starzy (tj. jeszcze
przedrewolucyjni) bolszewicy oraz czerwoni kombatanci rewolucji i wojny
domowej. Następnie widzimy kolejne kategorie osób, do których można by
odpowiednio przypisać praktycznie każdego mieszkańca Kraju Rad. Ów wykaz zaś zamykają
enkawudziści, wykonawcy wielkiej czystki, którzy (cyt.) Wiedzą zbyt wiele.
Ponadto jest wskazane trzymać ich w pogotowiu jako kozły ofiarne za
bezprawia czystki. Osoba autora pasuje natomiast do katalogowej grupy
nr 7: cudzoziemscy komuniści.
Aleksander
Weissberg-Cybulski (1901-1964), urodzony w Krakowie polski Żyd, obywatel
austriacki, inżynier fizyk, komunista zauroczony możliwością twórczej działalności
w „ojczyźnie światowego proletariatu”, przybył do ZSRR w 1931 r.
do pracy w ukraińskim instytucie naukowo-badawczym (fizyko-technicznym) w Charkowie.
Aż do aresztowania w marcu 1937 r. pełnił w nim odpowiedzialne
funkcje techniczne i organizatorskie. Nosił wówczas rodowe nazwisko
Weissberg. Od marca 1937 r. aż do grudnia 1939 r. prowadzono przeciwko
niemu polityczne śledztwo, kolejno w więzieniach w Charkowie, Kijowie
i Moskwie. Trwało ono z różnym natężeniem. Przez długi okres bywał
bardzo intensywnie przesłuchiwany, innym razem pozostawiano go w spokoju w celi
na całe tygodnie i miesiące. Postępowanie ostatecznie zakończono decyzją o deportacji
Aleksandra Weissberga z obszaru ZSRR, jako „uciążliwego cudzoziemca”. Paradoksem
i chichotem historii okazało się wówczas, iż ten polsko-austriacki Żyd swe
ocalenie (przed co najmniej długoletnią zsyłką do łagru) zawdzięczał umowom
politycznym pomiędzy Hitlerem a Stalinem z 1939 r., zakładającym
m.in. deportację do III Rzeszy wszystkich uwięzionych w ZSRR obywateli
niemieckich (po Anschlussie z 1938 r. za takich uznawano
również obywateli Austrii). I tak w noc sylwestrową 1939/1940 Weissberga
oraz podobnych 69 Kameraden zapakowano w Moskwie do pociągu zmierzającego
na zachód. Tuż za granicznym mostem na Bugu oczekiwało na nich Gestapo.
W niezwykle
interesujących wspomnieniach z pobytu w ZSRR autor przedstawia:
¾
socjalne
warunki życia w ZSRR w latach 30. ub. wieku – zróżnicowane
dla różnych grup ludności, z wyraźnym uprzywilejowaniem kadr
partyjno-kierowniczych (w zakresie mieszkalnictwa, płac, zaopatrzenia w żywność
i w tzw. artykuły pierwszej potrzeby),
¾
totalne
upolitycznienie społeczeństwa i nachalną propagandę komunistyczną wraz
z kultem Stalina, obserwowane we wszystkich sferach życia zawodowego i prywatnego
obywateli,
¾
powszechnie
panujące, odgórnie nakazywane podejrzliwość i donosicielstwo,
¾
własne
problemy zawodowe, polityczne i osobiste, występujące jeszcze przed
aresztowaniem,
¾
okoliczności
aresztowania i uwięzienia, pierwsze postawione mu zarzuty,
¾
postępującą
eskalację oskarżeń go o szereg wyimaginowanych zbrodni: sabotaż,
szpiegostwo, przygotowywanie zamachu na życie towarzysza Stalina,
¾
sposoby
prowadzenia przeciwko niemu śledztwa, zmienne w latach 1937-1939:
„przyjacielskie” pogawędki z oficerami śledczymi, ostre awantury połączone
z obelgami i wywieraniem presji psychicznej, wyczerpujące tzw.
konwejery, tj. wielodobowe nieprzerwane przesłuchania, bicie, umieszczanie w zimnym,
wilgotnym i ciasnym pomieszczeniu, tzw. karcerze; Weissberga konfrontowano
również z rzekomymi wspólnikami, także aresztowanymi i już wcześniej
złamanymi w śledztwach,
¾
własną
taktykę obrony: nieprzyznawanie się do zarzucanych mu czynów i zamiarów,
odwoływanie zeznań wymuszonych maltretowaniem fizycznym (kilkudobowym
konwejerem),
¾
więzienne
wyżywienie (głodowe racje) i zakwaterowanie (znaczne przeludnienie cel), wzajemne
relacje pomiędzy współwięźniami,
¾
swój
stale pogarszający się stan zdrowia, wywołany głównie niedożywieniem,
¾
sylwetki
współosadzonych, z którymi Weissberg dzielił kolejne cele więzienne – na
podstawie rozmów z nimi, analizy ich pochodzenia narodowościowego i społecznego,
wykształcenia, profesji, poznania ich „win”, autor wyrobił sobie obrazy
kolejnych etapów wielkiej czystki; w znacznej mierze to owe obserwacje i dialogi
więzienne dały podstawę do wydedukowania i scharakteryzowania katalogu 16 kategorii
osób represjonowanych przez Stalina (o czym wspomniałem na wstępie),
¾
opracowaną
dzięki temu analizę i syntezę stalinowskiej Wielkiej Czystki, stanowiącej
w książce bliskie i szerokie tło osobistych przeżyć autora.
O losach
Aleksandra Weissberga-Cybulskiego po opuszczeniu ZSRR, w tym jak zdołał on
uniknąć Holokaustu, czytamy we wstępie pt. Nieposkromiony umysł,
autorstwa Gustawa Herlinga-Grudzińskiego (str. 7-16). W 1940 r.
gestapowcy „prawidłowo” sklasyfikowali go jako Żyda i skierowali do getta
w Krakowie. Stamtąd uciekł i po tułaczkach w Bochni i Tarnowie
zjawił się w 1942 r. w Warszawie. Ukrywał się w mieszkaniu
Zofii Cybulskiej, przyszłej swojej żony (stąd drugi człon jego nazwiska).
Aresztowany w 1943 r., zbiegł z obozu pracy w Kawęczynie
i powrócił do Zofii Cybulskiej. Wziął udział w powstaniu warszawskim.
Po powstaniu ukrywał się w podwarszawskich Włochach (dziś dzielnicy miasta).
W 1946 r. udało mu się wyjechać z Polski do Szwecji, gdzie
wkrótce połączył się z małżonką. Gustaw Herling-Grudziński dodaje również,
że Aleksander Weissberg-Cybulski całkowicie „wyleczył się” z komunizmu,
prawie całkowicie z marksizmu, ale socjalistą jednak pozostał. Pisze o nim
(cyt., str. 9): Alex był jednym z najmądrzejszych i najszlachetniejszych
ludzi, jakich w życiu spotkałem. A tak przedstawia go Wikipedia:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Aleksander_Weissberg-Cybulski
PS.1.
Na dziś tu omówioną książkę wielokrotnie wcześniej napotykałem w przypisach
oraz w bibliografii, zamieszczanych w innych publikacjach
poświęconych stalinowskiemu terrorowi lat trzydziestych ub. wieku (ich
autorzy zazwyczaj przywoływali ją jako jedno z najważniejszych źródeł
informacji). Myślałem niekiedy o jej kupnie, była jednak (i nadal
jest) w księgarniach niedostępna. W tym roku udało mi się w antykwariacie
internetowym natrafić na jej wydanie sprzed 36 lat. Pasjonatom historii
sugeruję podjęcie podobnych starań – rozpoczynających się od wpisania tytułu
książki i nazwiska autora do przeglądarki internetowej. Gdyby jednak okazały
się bezowocne, to vide PS.2.
PS.2.
W 2025 r. na rynku księgarskim pojawiła się „Wielka karuzela. Życie
Aleksandra Weissberga-Cybulskiego”, autorstwa Ireny Grudzińskiej-Gross.
Możliwość zakupu tej książki (jego biografii) zauważyłem też w ofercie
księgarni internetowej, z której usług czasem korzystam.